fbpx

Social Media Marketing – którą platformę wybrać?

Opublikowane przez Jakub Wójcik w dniu

Skoro jesteś tutaj, na pewno zdajesz sobie sprawę z potęgi Social Media Marketing, czyli marketingu w mediach społecznościowych. Jeśli jest to dla Ciebie nowy temat – możesz dostać zawrotu głowy od ilości informacji do przetworzenia na start.

Kiedy tworzyłem swój pierwszy sklep internetowy, zdawałem sobie sprawę z tego, że najprostszym sposobem na dotarcie do klientów w Stanach Zjednoczonych, siedząc sobie wygodnie tu, w Polsce, będzie wykorzystanie reklam w internecie. Najprościej zacząć z Social Media, jednak tutaj pojawia się pewien problem…

Która platforma jest „najlepsza”?

Na to pytanie ciężko jest udzielić szybkiej odpowiedzi, chyba że będzie nią zagadkowe „to zależy”. Pomimo nieustannej rywalizacji cyfrowych gigantów, takich jak Facebook, Google czy Twitter, rynek w naturalny sposób wyklarował mocne strony każdego z nich. A co za tym idzie, każda platforma Social Media charakteryzuje się innymi cechami i zachowaniem użytkowników.

Pewne platformy i strategie będą skuteczne dla sklepu internetowego, ale niekoniecznie sprawdzą się w przypadku restauracji czy salonu fryzjerskiego. Przyjrzyjmy się więc najpopularniejszym z nich.

Najpopularniejsze Media Społecznościowe w 2019, w milionach aktywnych użytkowników. Źródło

Facebook Ads

Facebook Ads to potężne narzędzie w rękach marketerów. Jest jedną z najprostszych platform do wystartowania z kampanią reklamową.

Użytkownicy Facebooka przenoszą coraz większą część swojego prywatnego życia na swoje profile. Wrzucają zdjęcia, chwalą się nową pracą, a nawet informują swoich znajomych o zaręczynach czy narodzinach dziecka.

Co za tym idzie, największą zaletą Facebooka są… emocje.

Tak, tak. Facebook doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że jego użytkownicy reagują na treści w sposób emocjonalny. Dlatego właśnie wprowadzono reakcje zamiast standardowych like’ów.

Co za tym idzie, dobry reklamodawca może wykorzystywać tzw. Emotional Marketing – promowanie swoich produktów poprzez wzbudzanie w odbiorcach emocji.

Wyobraźmy sobie taki przykład: tworzymy reklamę świecących w ciemnościach obroży dla psów. Przedstawiając użytkownikom problem, jakim są wypadki z udziałem czworonogów, możemy wzbudzić w nich silne emocje. Tylko po to, aby natychmiast podstawić im gotowe rozwiązanie – nasz produkt. I tym samym osoby, które może nawet nigdy wcześniej nie słyszały o takich obrożach, kilka minut później składają zamówienie na naszej stronie.

Facebook docenia posty angażujące jego użytkowników, więc jeśli reklama rzeczywiście wzbudza emocje, koszt jej wyświetlania będzie niższy.

Można z tego wyciągnąć wniosek, że Facebook jest idealną platformą do reklamowania produktów, o których nasi potencjalni klienci jeszcze nigdy nie słyszeli. W końcu pokażemy im reklamę w trakcie codziennego przeglądania newsów. Tutaj sporo korzyści może wyciągnąć chociażby sklep internetowy w modelu dropshipping. Dzięki opcji targetowania użytkowników po lokalizacji, spore możliwości odsłaniają się także przed tradycyjnymi, lokalnymi biznesami, jak restauracje czy salony fryzjerskie.

Ponadto Facebook Ads niesie ze sobą jeszcze wiele innych korzyści, chociażby możliwość szczegółowego dobierania naszych odbiorców czy budowania świadomości marki, ale to już temat na inny artykuł.

Google Ads

Prawdopodobnie korzystasz z wyszukiwarki Google praktycznie każdego dnia. Twoi klienci również.

Korzystają z niej także, gdy szukają Twoich rozwiązań lub produktów. Można zatem stwierdzić, że po wyszukaniu pewnych słów kluczowych, jeśli potencjalni klienci znajdą Twoją ofertę, która spełnia ich oczekiwania (i oczywiście jest lepsza niż u konkurencji), to z potencjalnych klientów staną się Twoimi klientami. I do tego sami znaleźli Twoją ofertę! Brzmi świetnie, prawda?

A gdyby tak Twoi klienci ciągle sami trafiali na Twoją stronę?

Wszystko byłoby tak piękne, jak na powyższym obrazku, gdyby nie jeden mały problem. W internecie prawdopodobnie znajdzie się masa innych stron internetowych, podobnych do Twojej.

Masa stron, które być może zainwestowały w SEO (Search Engine Optimization) znacznie więcej czasu i pieniędzy, niż Ty i Google postanowi pokazać je wyżej na liście wyników wyszukiwania, niż Twoją stronę.

Bardzo możliwe, że jeśli dopiero zaczynasz swoją promocję w internecie, to Twoja firma nie pojawia się w ogóle na pierwszej stronie wyszukiwań w Google. A dalej, niż na pierwszej stronie wyników Google, podobno można spokojnie schować zwłoki, niezaksięgowane faktury czy inne dowody zbrodni. Bo i tak nikt tam nigdy nie zagląda.

Dlatego, jeśli Twój biznes nie jest rewolucyjny, a jego tajniki nie są trzymane bezpiecznie w sejfie, z pomocą może Ci przyjść zapłacenie Google za to, żeby Twoja strona od czasu do czasu wyświetlała się w czołówce wyników. I właśnie wtedy dobrze jest skorzystać z pomocy Google Ads.

Google dzieli swoje usługi reklamowe według sieci. Powyższy przykład opisuje wykorzystanie Google AdWords, czyli wyświetlania reklam tekstowych z linkiem do strony w formie wyników wyszukiwania w Google. Oprócz AdWords, w ofercie Google jest jeszcze kilka innych sieci wartych uwagi, jak chociażby YouTube czy Display – ale to już dłuższy temat na osobny artykuł.

Podsumowując: Google Ads może być dla Ciebie, jeśli oferujesz produkty lub usługi, których Twoi klienci sami na co dzień szukają. Wiedzą, czego potrzebują, ale nie wiedzą jeszcze, że mogą to otrzymać od Twojej firmy.

Przykładami firm, które zdecydowanie powinny zainwestować w Google Ads, są przede wszystkim usługi i specjaliści (np. fryzjer, barber, dentysta, biuro rachunkowe, twórca stron internetowych), a także wszelkiego rodzaju sklepy internetowe.

Instagram Ads

Reklamy na Instagramie zawierają się poniekąd w reklamach Facebooka. Jest to wprawdzie odrębna platforma z niezależnymi użytkownikami i treściami, ale ponieważ Facebook kupił Instagrama w 2012 roku za okrągły miliard dolarów, aktualnie możemy tworzyć reklamy, które będą wyświetlane jednocześnie na obydwu platformach.

Są oczywiście pewne różnice w wydajności reklam z Instagrama i Facebooka. Na ogół na Instagramie większą popularnością (a co za tym idzie, skutecznością w marketingu) cieszą się treści o wysokiej jakości wizualnej, inspirujące i poprawiające humor. W związku z tym, Instagram może okazać się idealnym rozwiązaniem dla biznesów chcących wypromować produkty luksusowe lub pozwalające na przedstawienie ich reklamami atrakcyjnymi dla naszych oczu. Idealnym przykładem jest biżuteria (najlepiej noszona na zdjęciu przez osobę o sporej ilości followersów) lub sprzęt fotograficzny (wraz z przykładowymi zdjęciami, jakie można zrobić za jego pomocą).

Chyba nie trzeba tłumaczyć, dlaczego kryształowe kule fotograficzne są przykładem idealnego produktu do reklamowania na Instagramie.
Źródło: https://www.instagram.com/p/B1T1qNHo02i/

Ponadto, na Instagramie znacznie popularniejsi niż na Facebooku są influencerzy. Są to po prostu osoby z dużą ilością obserwujących. Z ich pomocą można stworzyć reklamy uzbrojone w Social Proof (zachęcanie klientów do zakupu dzięki stworzeniu społecznego poparcia dla produktu lub usługi). Bo przecież chyba każdy chętniej kupi produkt reklamowany przez znaną i lubianą osobę, niż przez przypadkową twarz z agencji modeli.

Inne przydatne platformy

O Facebooku, Google i Instagramie oraz ich możliwościach marketingowych możnaby napisać jeszcze wiele dobrego. Jak jest jednak z innymi platformami? Czy w ogóle warto je rozważać, skoro największe kawałki tortu i tak lecą do wielkiej trójki?

Oczywiście, że warto. Sporym błędem byłoby kompletne ich pominięcie. Każdy biznes jest inny i ma też inne potrzeby oraz grupy docelowe. Być może Twoi potencjalni klienci nie korzystają tak często z wyżej wymienionych platform, jak np. z Pinteresta?

Pinterest zyskuje ostatnio na popularności. Chociaż w Polsce nie jest jeszcze tak znany, to na całym świecie każdego miesiąca ponad 250 milionów osób pinuje interesujące ich treści i dzieli się nimi ze znajomymi. Ta platforma jest szczególnie popularna w Stanach Zjednoczonych, gdzie dociera aż do 85% kobiet w wieku 25-54 lat!

Pinterest może być szczególnie przydatny przy marketingu produktów związanych z ważnymi chwilami w życiu, takimi jak np. ślub, przeprowadzka czy urodziny. Właśnie w tym celu większość użytkowników regularnie z niego korzysta.

Warto również wspomnieć o LinkedIn – jest to platforma wykorzystywana głównie w celach czysto biznesowych. Większość użytkowników korzysta z LinkedIn aby poszerzać swoją sieć zawodową, szukać nowej pracy lub pozyskiwać klientów. Jest to zatem wyjątkowo skuteczna platforma w promocji usług typu B2B. Szczególnie dobre efekty można tam uzyskać, wykorzystując typową mowę sprzedażową nakierowaną na przedsiębiorców. Przecież tak ciężko jest przejść obojętnie obok oferty aplikacji, która pozwoliłaby znacznie obciąć koszty stałe prowadzenia biznesu, lub która zwiększyłaby konwersję na Twoim sklepie internetowym już w pierwszym miesiącu.

Użytkownicy LinkedIna starają się zachowywać w sposób bardziej profesjonalny..

Kolejną ważną platformą jest Twitter. Większość jego mocnych stron w znacznym stopniu pokrywa się z Facebookiem. Może się jednak okazać bardziej przydatny przy promocji różnych wydarzeń, czy nawet osób chcących zdobyć popularność w internecie.

Dużą zaletą Twittera jest jego potencjał w tworzeniu sensacji i treści, które jak wirus rozchodzą się po internecie. Dla przykładu, chyba każdy widział przynajmniej raz kontrowersyjne tweety pewnego prezydenta dużego państwa, nawet niekoniecznie samemu będąc szczególnie zainteresowanym polityką.

Jak połączyć to wszystko ze sobą?

Powyższe platformy działają szczególnie dobrze, kiedy marketing jest prowadzony na kilku jednocześnie. Dlaczego?

Po pierwsze, można wtedy zbudować w klientach przekonanie, że Twoja marka jest wszędzie. Wystarczy wyszukać coś w Google albo otworzyć Facebooka, Instagrama czy lodówkę. I chociaż dla niektórych bywa to nieco irytujące, z pewnością wzmacnia zaufanie do Twojej firmy.

Po drugie, w ten sposób łatwiej jest dotrzeć do osób rzeczywiście zainteresowanych Twoimi usługami czy produktami. Większość użytkowników musi zobaczyć reklamę dopiero kilka razy, żeby dać się przekonać i dokonać zakupu. Według różnych badań, średnio od 4 do 6 razy obejrzana reklama ma największą szansę przekonać oglądającego. Na ogół dzięki rotacji użytkowników osiągnięcie tego jest tańsze, gdy atakujemy z różnych platform.

Po trzecie, często klient widzący po raz pierwszy reklamę Twojego produktu najpierw wyszukuje w Google to, co właśnie zobaczył. Czasami dlatego, że nie zna jeszcze Twojej firmy i nie czuje wystarczającego zaufania. Czasami po prostu chce rozeznać się w rynku i poszukać najlepszej oferty. Wówczas Twoja reklama może podarować komuś darmowego klienta… Lub też może on trafić z powrotem na Twoją stronę, ponieważ Google wyświetli mu w wynikach wyszukiwania reklamę Twojej firmy. To jest właśnie domykanie sprzedaży dzięki dywersyfikacji platform marketingowych.

Po czwarte, mając do dyspozycji szereg różnych platform można znacznie łatwiej przeprowadzać kampanie retargetujące. Są to kampanie docierające ponownie do osób, które wykazały zainteresowanie Twoją ofertą, ale z jakichś przyczyn się nie zdecydowały. Jest to bardzo skuteczna technika, stanowiąca już pewnego rodzaju standard w marketingu.

Pomyśl, ile razy jakaś firma spamowała Cię swoimi reklamami przez dwa tygodnie po tym, jak zdarzyło Ci się odwiedzić ich stronę internetową. Owszem, może to wydawać się denerwujące. Jednak tego typu działania potrafią przynosić nawet do 8 razy lepsze rezultaty, niż wyświetlanie reklam „świeżym” użytkownikom.

Podsumowując

Zalet korzystania z kilku platform Social Media jednocześnie jest jeszcze wiele. Mam nadzieję, że udało mi się przybliżyć Ci najważniejsze z nich. Oczywiście, każdy biznes jest inny i w zasadzie nigdy nie można mieć pewności, która platforma najlepiej się sprawdzi. Dlatego też popularną praktyką jest testowanie wielu z nich z wykorzystaniem małych budżetów, a następnie skupienie się na najskuteczniejszej.

Nie da się jednak zaprzeczyć, że lepiej skorzystać z którejkolwiek, niż z żadnej. Żyjemy w czasach, w których więcej ludzi przegląda treści w internecie, niż w telewizji. Ludzie nie korzystają już z Facebooka czy Instagrama dla zabawy, a dosłownie spędzają na tych platformach sporą część swojego życia.

Dlatego też obecność Twojego biznesu w mediach społecznościowych nie jest już „ciekawą możliwością rozwoju”. Jest to już absolutna konieczność, aby pozostać w kontakcie ze swoimi klientami.

.

Jeśli chcesz dowiedzieć się:

po prostu skontaktuj się z nami! Chętnie pomożemy Ci rozpocząć przygodę z marketingiem w Social Media. Zaoszczędzisz mnóstwo czasu i pieniędzy, zostawiając to profesjonalistom, i na spokojnie zajmiesz się prowadzeniem swojego biznesu!


Jakub Wójcik

Współtwórca Emerald Media, programista-hobbista, uwielbia wciskać gdzie się da boty, skrypty i automatyzację własnego autorstwa, aby tylko mniej pracować. Pasjonat marketingu, ecommerce i sztuk walki.

0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *